Zwiększ prędkość czytania o 385% w 20 minut



W 1998 roku na Uniwersytecie Princeton , przeprowadzono tzw. „PX Project”. W ramach tegoż projektu, sformułowano zasady oraz ćwiczenia pozwalające zwiększyć szybkość czytania u przeciętnej osoby o – dokładnie – 386%.
Ten materiał, to streszczenie najważniejszych wniosków wynikających z badań przeprowadzonych w ramach tego projektu. Informacje te przeznaczone są dla początkujących, jako coś w rodzaju wprowadzenia w temat, a dla osób już zapoznanych z przedmiotem badań, jako swoistą powtórkę z rozrywki.

Innymi słowy: nic nowego w tym materiale ponad to, o czym już wspominałem w różnych innych postach na tym blogu, nie ma. Tym razem – jednak – mogę podeprzeć się autorytetem znanego Uniwersytetu, więc można taka forma trafi do przekonania wszelkiego rodzaju niedowiarkom i sceptykom. Kto wie? Sprawdźmy to …

PX PROJEKT

Na sam początek, przygotuj sobie grubą książką (ponad 200 stron), która może leżeć płasko po otworzeniu, długopis/ołówek oraz coś do mierzenia czasu (zegarek, stoper, cokolwiek).

Mała dawka teorii, czyli 3 rzeczy, które musisz zrobić od razu

Aby osiągnąć ten wymarzony progres w postaci 300%, trzeba jedynie:

Zmniejszyć liczbę oraz czas trwania pojedynczej fiksacji przypadającej na każdą linijkę / wers czytanego tekstu.

Dokładnie wyjaśnienie tego zjawiska tutaj: http://www.pawelsygnowski.info/blog/?p=23

Wyeliminuj regresję, czyli koniec z powracaniem do już przeczytanych fragmentów tekstu.

O regresji, proszę sobie przeczytać tutaj: http://www.pawelsygnowski.info/blog/?p=20

Za pomocą odpowiednich ćwiczeń musisz zwiększyć pole swojego widzenia, czyli być w stanie w czasie pojedynczej fiksacji zobaczyć więcej, niż dotychczas.

To zagadnienie przedstawiłem w tym filmiku: http://pl.youtube.com/watch?v=XsY0R2P9RUg

Dalej – mądrzy ludzie – ustalili, że musisz

1)nauczyć się odpowiednich technik czytania;
2)zaadaptować te techniki do swojego procesu czytania tak, abyś szybko czytał i coś z tego rozumiał;
3)nauczyć się testować siebie czytając mając na uwadze najpierw rozumienie, a dopiero później szybkość.

Każdy z tych 3 punktów stanowi osobną całość i tak należy je traktować, czyli technika, technika na odpowiedniej szybkość i dopiero testowanie czytania ze zrozumieniem.
Ogólna zasada jest taka: ćwiczysz określoną technikę przy szybkości 3 razy większej, niż wynosi Twoja „wymarzona” szybkość czytania, czyli jak czytasz 200 SNM (słów na minutę), a chcesz czytać 900 SNM, to pracujesz przy szybkości 1800 SNM, tj. jakieś 6 stron na minutę, albo jedna strona tekstu w 10 sekund.

Praktyczna część projektu

Zaczynasz od ustalenia swojej aktualnej prędkości czytania. Instrukcje znajdziesz tutaj:
http://pawelsygnowski.info/artykuly/artykul-jak-zwiekszyc-swoja-szybkosc-czytania.php
Kolejnym „wyzwaniem” jest opanowanie wskaźnika. Filmik wyjaśniający: http://pl.youtube.com/watch?v=jwV-idx3KIs
Dalej, w projekcie, znajdziemy dwa proste ćwiczenia uczące posługiwania się tym całym wskaźnikiem:

Wskaźnik umieszczasz pod czytaną linią i przesuwasz go ruchem jednostajnym, bez zastanawiania się, czy coś rozumiesz z tego, co w tej linii napisano, czy też nie. Na pojedynczą linijkę / wers tekstu masz 1 sekundę i najlepiej, jakbyś z każdą tak „przeczytaną” linią tekstu, zwiększał prędkość przesuwania wskaźnikiem. Rób tak – w sumie – przez 2 minuty.

To samo, jak wcześniej, ale teraz masz 1 sekundy na pojedynczą linię / wers tekstu. Najprawdopodobniej totalnie nic nie będziesz rozumieć, ale liczy się tylko trenowanie samej techniki posługiwania się wskaźnikiem. Reszta się nie liczy. Pod żadnym pozorem nie zmniejszaj szybkości przez 3 minuty. Skoncentruj się na samym wskaźniku i odpowiednim tempie jego przesuwania.

Jak masz sprawę ze wskaźnikiem załatwioną, czas na poszerzanie pola widzenia. Nie ma co się powtarzać, więc tylko to, co najważniejsze. Większe pole widzenia, może oznaczać możliwość zwiększenia szybkości czytania właśnie o ponad te 300%. Wolny czytelnik czyta tekst w ten sposób, że koncentruje swój wzrok ma każdym wyrazie składającym się na dany wers tekstu. Ocenia się, że tym sposobem, taki ktoś spędza od 25 do 50% czasu czytania, czytając wyrazy skrajne nie zawierające treści niezbędnej do zrozumienia czytanego tekstu.
Inny słowy. Jeśli czytasz zdanie, np. „Pewnego razu, żył sobie smok z wielkimi zębami, które mył 3 godziny dziennie”. I teraz tak. Jeśli jesteś w stanie rozpocząć czytanie takiego zdania od „żył sobie”, a skończyć na „3”, to eliminujesz średnio od 6 do 10 słów, a tym samym więcej, niż podwajasz prędkość swojego aktualnego tempa czytania.
Jak takie „cudo” wytrenować? Tym razem mamy aż 3 techniki i po kolei:

Technika (1 minuta). Użyj swojego wskaźnika do utrzymywania stałego tempa czytania: 1 sekunda na 1 linię tekstu. W tym czasie „czytasz” dany wers w ten sposób, że patrzysz na pierwsze słowo/wyraz w danej linii i na ostatnie. Całą resztę pomijasz. Nie zastanawiaj się nad tym, czy coś rozumiesz, czy nie. Ważne, abyś utrzymywał odpowiednie tempo i z każdą „przeczytaną” stronę zwiększał je.

Technika (1 minuta). Znowu masz 1 sekundę na jedną linię / wers tekstu. Tym razem musisz „zanotować” pierwsze dwa wyrazy danej linii i dwa ostatnie.

Szybkość (3 minuty). Zwiększaj szybkość przesuwania wskaźnikiem do 1 sekundy na pojedynczą linię tekstu. W tym czasie musisz „zapoznać się” z co najmniej 3 pierwszymi i 3 ostatnimi wyrazami danego wersu.

Tym sposobem rozwijasz w sobie odpowiednią prędkość i technikę, ale jeszcze nie rozumienie. Ono jest w tym momencie nie istotne.

Zakończenie – ustal nowy rekord prędkości

Teraz – wedle instrukcji omawianego projektu – powinieneś sprawdzić swoją aktualną prędkość i otworzyć butelkę szampana, aby świętować swój sukces:).

http://www.pawelsygnowski.info/
Praktycznie wszystko o właściwym użytkowaniu Twojego mózgu

Podziel się z innymi: These icons link to social bookmarking sites where readers can share and discover new web pages.
  • del.icio.us
  • Gwar
  • Technorati
  • Wykop

Zostaw odpowiedź