Nigdy nie narzekaj i nie krytykuj



Powiem szczerze, że zastanawiałem się, czy napisać ten artykuł. Wiem, że wielu osobom może się on nie spodobać, ale mimo wszytko wierzę głęboko, że jest wielu ludzi, którym otworzy on oczy i pozwoli być bliżej sukcesu.

Nie wiem, czy lubisz narzekać ? ja lubię. Lubię czasami w duchu ponarzekać sobie, jak to jest źle, jak to mi się nie chce, jaka zła jest pogoda itd. Czasami to nawet sprawia, że lepiej się czuję, ale tylko czasami. Bo jeśli zaczynasz narzekać coraz częściej i jeszcze dodatkowo pchasz się w towarzystwo ludzi, którzy też lubią narzekać, to powoduje to szereg negatywnych skutków.

Doskonale widać to na przykładzie wszelkiego rodzaju forów internetowych czy w komentarzach pod wiadomościami w portalach. Pojawia się jakaś wiadomość ? i można przeczytać 100 takich samych wpisów, krytykujących to i tamto i udowadniających np. jak idiotyczna jest ta decyzja polityków.

Jeśli chcesz, to wejdź sobie teraz na jakiś portal ? szybko znajdziesz tam tego typu wpisy. Ludzie uwielbiają krytykować innych i uwielbiają narzekać. Problem jednak w tym, co daje narzekanie. Przeważnie narzekanie i wyliczanie problemów nie prowadzi do niczego innego, jak tylko do straty czasu i pogrążania się w marazmie.

Pamiętam bardzo dobrze, kiedy w życie weszła ustawa, która kazała rejestrować w jakimś spisie strony internetowe aktualizowane częściej niż raz w roku. Na forach internetowych zaczęły się burzliwe dyskusje, które sprowadzały się do narzekania, jaki to mamy rząd pełen idiotów, jak nie dają oni uczciwym ludziom pracować itd. Ludzie pisali i pisali o tej ustawie, narzekając, ile się tylko da. Co z tego wyszło? Nic. Kompletnie NIC ? oprócz straconego czasu tysięcy ludzi, którzy z zamiłowaniem narzekali na tę ustawę ? się nie wydarzyło.

Wiem, że wielu ludzi pomyśli sobie: ?On tak gada, bo nie przeżył tego co ja? albo ?To tylko takie gadanie?. Owszem, możliwe, że mają oni rację, możliwe nawet, że mają rację osoby, które na coś narzekają, jednak czy zyskują coś na tym? Czy przybliża je to do sukcesu? Czy może raczej oddala, bo zamiast działać, tracą swój czas na myślenie o głupotach?

Nie mówię, że masz wyzbyć się wszelkiej krytyki ? bo to niemądre, ale zawsze, kiedy przyjdzie Ci ochota skrytykować kogoś, ugryź się w język i zapytaj sam siebie: ?Co mi to da?? lub ?Czy przybliża mnie to do osiągnięcia sukcesu/celu w życiu??, ?Czy jest sens w ogóle to robić??.

Warto też, abyś uświadomił sobie, że tak naprawdę narzekanie to nie jest prawdziwy stan rzeczy. Narzekanie to jest tylko Twoje spojrzenie na całą sytuację. Coś, co w Tobie siedzi, a niekoniecznie dzieje się naprawdę.

Czasami lepiej po prostu być cicho i zająć się działaniem.

Podziel się z innymi: These icons link to social bookmarking sites where readers can share and discover new web pages.
  • del.icio.us
  • Gwar
  • Technorati
  • Wykop

4 odpowiedzi do “Nigdy nie narzekaj i nie krytykuj”

  1. Alicja Lisowska Pisze:

    W pełni popieram. Narzekanie to nawyk, który sprawia, że na krótką metę można zwrócić na siebie uwagę.
    A co daje? To, że traktujemy rozmówcę, jak “kosz na śmieci”, do którego wrzucamy swoje “brudy”.
    Warto uczyć się nie narzekać (w zamian szukać rozwiązań) i samemu nie wciągać się w słuchanie narzekania innych.

  2. Olka Pisze:

    Narzekanie pozwala na uzewnętrznienie stresu… Poza tym jest sposobem na poznanie czy inni myślą podobnie, czy też jesteśmy osamotnieni w naszej opinii… Ponarzekanie sobie mnie przynajmniej pozwala na wyjście z inercji i próbę poszukania sposobu na rozwiązanie problemu. Nie obchodzi mnie czy ktoś się z tym zgodzi. Ja tak funkcjonuję że muszę najpierw dobić do dna, żeby móc się odbić.

  3. Ewa Pisze:

    Narzekanie na pewno nie motywuje do dzialania ani nie jest domeną ludzi aktywnych, lubiących rozwiązywac problemy, a nie płakać nad nimi.

    Jednak narzekanie czasem spelnia pewne zadanie. Jest to rodzaj sondażu społecznego. Jezeli jest nas dużo narzekajacych, to daje nadzieje, ze czara goryczy sie przepelni i cos sie wydarzy. Jest szansa, ze grupa odważy się zadzialać. Czy nie tak dochodziło do rewolucji?

  4. Ania Pisze:

    Narzekanie jest bez sensu, jednak czasem przez paplanine można sobie naprawde poprawić humor! Aczkolwiek nie popieram ludzi, którzy ledwo co wyjdą z domu mówią: “jak mi się nie chceeee (…)”. Ponarzekać jest dobrze gdy ma się tzw. zły dzień:))

Zostaw odpowiedź