Wywiad z Maćkiem Wieczorkiem



Niedawno przeprowadziłem wywiad z Maćkiem Wieczorkiem trenerem i biznesmenem, który uczy innych ludzi jak odnosić sukces. Znajdziesz w nim kilka bardzo przydatnych rad - szczególnie jeśli myślałeś kiedyś o rozkręceniu własnego biznesu. Zapraszam do czytania.

Piotr Adamczyk: Cześć Maciej, dzięki że zgodziłeś się na wywiad. Na początku chciałbym abyś się przedstawił i powiedział kilka słów o sobie. Dlaczego zajmujesz się tym czy zajmujesz? Jaka jest Twoja historia?

Maciej Wieczorek: Cześć. Nazywam się Maciej Wieczorek i jestem trenerem Motywacji, Biznesu i Neurolingwistycznego Programowania, w skrócie NLP. Należę do elitarnej Grupy Trenerskiej, jako jedna z kilkudziesięciu osób na świecie posiadam certyfikat Zaawansowanego Mastera NLP, ponadto szkoliłem się z metod prowadzenia biznesu, terapii prowokatywnej, Original Play i wielu innych. Zawsze zastanawiałem się, w jaki sposób to, co myślimy, determinuje to, jakie mamy życie.

Nigdy nie chciałem uwierzyć w koncepcję ?losu? czy ?przypadku?, który kieruje naszym życiem, decyduje, czy znajdziemy miłość, czy nasza firma okaże się dochodowa, czy uda nam się kupić wymarzone Audi. I w toku wielu lat poszukiwań poznałem wiele metod, które pokazywały, jak wpłynąć na swój umysł, aby osiągać w różnych dziedzinach życia dużo bardziej zadawalające rezultaty. W ślad za tym poszły również studia psychologiczne, gdzie miałem okazję jeszcze bardziej zagłębić się w to, jak funkcjonują ludzie.

Piotr: Wiem, że prowadziliście kilka szkoleń na różne tematy. Czy możesz powiedzieć coś o tym więcej? Skąd w ogóle pomysł na takie, a nie inne szkolenia?

Maciej: Tak. Nasz zakres szkoleń jest relatywnie szeroki ? uczymy ludzi wystąpień publicznych, gdzie mają okazję przełamać swój lęk przed wychodzeniem przed ludzi i wyćwiczyć swoje umiejętności w dziedzinie przemawiania, która przecież w naszych czasach jest niesamowicie ważną dziedziną.

Na szkoleniach językowych pokazujemy ludziom, jak światowa nauka poszła do przodu w kwestii poznawania języków i dialektów i jak to się ma do naszego systemu edukacyjnego, gdzie uczymy się angielskiego po kilka, kilkanaście lat i mamy problem, żeby dogadać się z obcokrajowcem, podczas gdy językiem polskim, który należy do dziesięciu najtrudniejszych języków na świecie, każdy z nas potrafił się posługiwać po dwóch latach swojego życia. Na szkoleniach z pewności siebie pomagamy naszym uczestnikom usunąć bariery, które ? wg nas ? nigdy nie były naturalne, tylko zawsze nabyte w toku edukacji i rozwoju, gdzie nieustannie uczy się dzieci, żeby zwracały uwagę na to, co inni o nich myślą, a następnie się je ocenia, np. w szkole, gdzie dziecko uczy się, że nie ma prawa popełniać błędu, bo błąd to zła ocena, a więc problemy w domu, starch i przerażenie.

Później tacy ludzie w dorosłym życiu mają problemy, bo tak bardzo boją się zrobić coś źle, że to ich paraliżuje. My zmieniamy im te nawyki i w zamian uczymy ich nowych, bardziej przydatnych. Uczymy również sztuki etycznego przekonywania, zarządzania czasem, motywowania się i szybkiej nauki ? jest tego całkiem sporo, dla każdego coś miłego:)

Piotr: Zauważyłem, że w Waszych szkoleniach i w tym co robicie kładziecie bardzo duży nacisk na to co ludzie myślą o sobie i na to o czym myślą? Skąd takie podejście, żeby zajmować się myślami, a nie np. wiedzą?

Maciej: Nie jest do końca tak, że nie zajmujemy się wiedzą. Jednocześnie faktycznie ? dużo większy nacisk kładziemy na to, jakie ludzie mają przekonania na własny temat. Wychodzimy bowiem z założenia, że bez odpowiednich przekonań żadna wiedza nie będzie przydatna. Weźmy dla przykładu osobę, która zna 5 języków obcych, do tego ma dwa dyplomy magistra i jest w trakcie doktoratu ? czyli posiada ogromną wiedzę.

Teraz, jeśli osoba ta będzie wierzyła, że jej wiedza to nic szczególnego i że inni ludzie na pewno są lepsi i ? nawet jeśli nie mają tylu dyplomów ? to są bardziej przebojowi ? wówczas ta osoba podejmie pierwszą lepszą pracę, jaka się pojawi i nie będzie szukała dalej, tylko będzie się cieszyła, że jakimś cudem coś znalazła. Ktoś inny, mając taką wiedzę, oraz przekonanie o tym, że jego wartość jest bardzo duża i że w zasadzie należy do elity intelektualnej, poszuka pracy bardzo dobrze płatnej, gdyż niskopłatna go w ogóle nie interesuje lub też założy własną firmę i być może zarobi dużo dużo więcej. To trochę jak z mężczyzną, który widzi na ulicy cudowną kobietę i ? w zależności od tego, czy sądzi, że on sam jest atrakcyjny lub że jest beznadziejny ? podejdzie do niej, albo nie. I być może zyska lub przegapi okazję na miłość swego życia. Trzeba jednak pamiętać, że wiedza również jest istotna.

Osoba, która dużo wie, ale ma negatywne przekonania, nigdy nie osiągnie sukcesu w życiu, bo nigdy nie będzie miała okazji do wykazania się swoją wiedzą. Osoba, która ma małą wiedzę, a bardzo wysokie przekonania, będzie twierdziła, że jest świetna we wszystkim, a tymczasem niczego nie będzie potrafiła dobrze zrobić ? znamy takie osoby, czyż nie?

To tak, jakby ktoś tak bardzo wierzył w siebie, że stwierdziłby, że może obsługiwać kombajn, a nie miałby do tego odpowiedniej wiedzy i przygotowania ? skończyłoby się to bez ręki lub nogi. Dopiero idealne połączenie wysokiej wiary w siebie, mądrych przekonań na temat świata oraz stale rozwijanej kompetencji, daje nie tylko prawdopodobieństwo, ale ? moim zdaniem ? GWARANCJĘ sukcesu.

Piotr: Ok. Z tego co wiem przygotowujecie się teraz do szkolenia ?Umysł przedsiębiorcy?, które jest przeznaczone dla osób, które chcą założyć firmę albo rozwinąć swój biznes na wyższy poziom. Co byś doradził osobom, które myślą o rozpoczęciu własnego biznesu, a nie mają żadnego doświadczenia?

Maciej: Każdy przedsiębiorca miał kiedyś (lub ma nadal) swój pierwszy biznes. Tak naprawdę to każdy zaczyna z tego samego punktu ? nie mając żadnego doświadczenia. Ja wierzę, że sukces firmy zależy od osoby, która ją zakłada, od tego, jakie ta osoba ma przekonania, czym się kieruje i jak silna jest jej determinacja. Na sam początek doradziłbym osobom, które myślą o rozpoczęciu własnego biznesu, aby po pierwsze robiły to, co lubią robić ? bo wystarczy spojrzeć na małe dziecko, by zobaczyć, że ma więcej energii do zabawy, niż np. do książki, a co za tym idzie ? zabawa wychodzi mu świetnie i ? mówiąc językiem zawodowym - ?jest zrobiona dobrze?, zaś czytanie książki wychodzi nienajlepiej.

To samo w biznesie ? gdy robimy coś, co jest naszą pasją, to chce nam się dużo bardziej, bo mamy energię i radość, a wtedy działamy lepiej i skuteczniej. Jeśli robimy coś, co ma być dochodowe, ale w ogóle nas nie interesuje, to wykonujemy to dużo gorzej, wypalamy się, nic nam się nie chce. W którymś bowiem momencie same pieniądze przestają człowiekowi wystarczać i czuje on, że potrzebuje jakiegoś rodzaju spełnienia, radości życia. Osoby pracujące z pasją zarówno spełniają się w pracy, jak i zarabiają więcej, bo są skuteczniejsze.

Kolejną ważną rzeczą jest, by ludzie planujący otwarcie firmy, patrzyli zawsze perspektywicznie ? by nie planowali tylko rozwoju firmy na najbliższy rok, ale na minimum 10 lat. Bardzo wiele osób popełnia błąd krótkowzroczności i po roku rzeczywiście mają takie rezultaty, jakie zaplanowali, ale okazuje się, że ich plan w ogóle pominął pewne istotne fakty na temat tego, że dalej rozwijając firmę w taki sam sposób, jej przychody staną w martwym punkcie.

I najważniejsza rzecz ? takie osoby muszą pamiętać, że obawy przy zakładaniu firmy są naturalne i nie są znakiem tego, że coś jest nie tak i że podejmują ryzyko, które ich może pogrążyć, tylko tego, że robią coś zupełnie nowego, co znacznie zmieni ich życie. Błędem byłoby więc rezygnowanie ze względu na lęk przed porażką w biznesie.

Piotr: Co byś doradził właścicielom firm, którzy już zaczęli prowadzić własny biznes, ale nie mogą przebić pewnego “poziomu” do jeszcze większego sukcesu?

Maciej: Doradziłbym, żeby spojrzeli szerzej, tzn. poszukali rozwiązań w innych miejscach niż te, w których już szukali. Ktoś kiedyś powiedział: ?Jeśli ciągle coś powtarzasz i nadal nie wychodzi, to zrób to inaczej?. Warto więc dokształcać się ciągle w wielu dziedzinach ? przedsiębiorca to ktoś, kto bez przerwy, NIEUSTANNIE, rozwija swoją wiedzę ? dlatego w którymś momencie może okazać się, że gdy rozwinie się w marketingu, to wpadnie na pomysły, jakie nigdy nie przyszłyby mu do głowy, gdy dowie się więcej o księgowości i dotacjach unijnych, to pozyska dodatkowe fundusze, gdy dowie się więcej o Public Relations, będzie mógł nie tylko być profesjonalistą, ale ZNANYM profesjonalistą. Tam jest cały ogrom wiedzy, która popycha firmę do przodu, a - jak wiadomo ? gdy nie robimy kroku do przodu, to się cofamy.

Piotr: Podobno, aż 90% nowych firm upada w ciągu pierwszych kilku lat. Jaki jest największy błąd, który popełniają początkujący biznesmeni?

Maciej: Bardzo często biznesmeni planują to, co ma wyjść, a nie planują tego, co się stanie, gdy nie wyjdzie. Tymczasem w biznesie trzeba być przygotowanym na wszystko i umieć elastycznie zabezpieczyć wszystkie możliwości. Inni popełniają błąd polegający na tym, że za szybko się poddają. Myślą: ?o, już rok prowadzę firmę, a jeszcze nie mam Mercedesa i 10 pracowników, to znaczy, że coś z tą firmą nie tak?. Inni znowu przestają się dokształcać, po czym dziwią się, że ich firma nie była przygotowana na zmiany gospodarcze, które następują przecież nieustannie. To tak jakby ktoś notorycznie promował swoją firmę przez ogłoszenia w gazecie ? kilka lat temu zapewne zdobywał w ten sposób bardzo wielu klientów, ale teraz ? bez własnej strony internetowej i internetowego marketingu ? po prostu by zbankrutował.

W XXI wieku biznesmen to nie tylko ktoś, kto zna się na tym, co robi i jest w tym absolutnie rewelacyjny. Wtedy jest specjalistą, ale jeszcze nie biznesmenem. Współczesny biznesmen to osoba elastyczna, bardzo wszechstronna, znająca podstawy działania internetu, Public Relations, kontaktu z klientem, perswazji, marketingu, finansów i prawa. Owszem ? bycie taką osobą to ciągła praca i ciągłe doszkalanie się ? jednocześnie jest to bardzo bardzo bardzo opłacalne i warte włożonego weń wysiłku.

Warto też pamiętać, że ta wiedza bez połączenia z optymizmem, wysokim poczuciem własnej wartości, mądrymi przekonaniami na temat swój i swoich klientów zostałaby niespożytkowana i wcale nie popchnęła firmy do przodu.

Piotr: Skąd u Ciebie cała ta wiedza? Skąd się uczyłeś jak zdobywałeś całą tą wiedzę?

Maciej
: Regularnie biorę udział w bardzo wielu szkoleniach i coachingach biznesowych, w szkoleniach NLP, regularnie jeżdżę na rozmaite konferencje i współpracuję z wieloma specjalistami z różnych dziedzin, od których zawsze dowiaduję się czegoś nowego, szczegółu, który zmienia później wszystko, bo na takiej zasadzie działa biznes. Ponadto oczywiście praktyka prowadzenia firmy pokazała mi wiele rzeczy, których nie mógłbym nauczyć się w inny sposób, zaś pomoc wielu ludziom rozpoczynającym działalność nauczyła mnie, jak istotne są przekonania i to, co dana osoba myśli (czyli właśnie MindSet) dla osiągnięcia przez nią sukcesu, finansowego i nie tylko. No i oczywiście książki, których jest na rynku bardzo dużo.

Nie wyobrażam sobie bycia dobrym biznesmenem bez nałogowego czytania książek, które o tym traktują. Wychodzę z założenia, że każde źródło wiedzy jest dobre, zatem nie ograniczam się tylko do jednego. A to założenie to przecież nic innego, jak część moich przekonań na temat siebie i świata, czyli część MindSetu. A zatem mała część tego, co pokazuję ludziom na szkoleniu Business MindSet.

Podziel się z innymi: These icons link to social bookmarking sites where readers can share and discover new web pages.
  • del.icio.us
  • Gwar
  • Technorati
  • Wykop

Zostaw odpowiedź