“Czytam leżąc, chodząc, stojąc, jadąc i nie marnuje 12 dni w roku;)”



Dzisiejszy wpis będzie czysto informacyjny, ale wydaje mi się, że również potrzebny. Szczególnie dla tych wszystkich osób, którym brakuje czasu na dokształcanie się. Nie wiem czy Ciebie też to dotyczy, ale tak się składa, że wielu z nas często musi poświęcać swój czas na dojazdy czy dojście do szkoły/pracy.

Wiele osób mówi wtedy, że traci masę czasu w autobusach i gdyby nie dojazdy, to miałyby czas zrobić coś innego albo chociaż poczytać książkę. I tu jest haczyk. Bo są bardzo dobre sposoby na to, aby połączyć jedno z drugim. Można iść do szkoły i jednocześnie słuchać książki nagranej na MP3. Łatwo policzyć, że jeżeli codziennie poświęcasz 30 minut na dojście do pracy, to w tygodniu tracisz 5 godzin na same dojazdy. W miesiącu robi się z tego 20 godzin, czyli prawie jeden cały dzień, idzie na straty. W ciągu roku daje Ci to prawie 12 dni (a więc małe wakacje). Jeśli jakoś nie zagospodarujesz sobie tego czasu ? to bezpowrotnie go stracisz, a mógłbyś go przecież poświęcić na samodoskonalenie.

Jak więc optymalnie wykorzystać ten czas? Ja proponuję Ci audiobooki, czyli książki zapisane w formie dźwiękowej. Korzyści z ich używania są podwójne, bo nie tylko nie będziesz się nudzić w drodze do pracy, ale również możesz czegoś się nauczyć. Jest to również bardzo wygodne, bo nagranie możesz w każdej chwili przewinąć, zastopować albo włączyć od początku. To wszystko dzięki korzystaniu z audiobooków, których będziesz słuchać, kiedy masz na to ochotę.

Z tego co się orientuje w naszym kraju pierwsze nagrania książek były na taśmach magnetofonowych i nagrywano je od lat sześćdziesiątych. Na dzień dzisiejszy w Polsce niestety nie ma dużego dostępu do “wiedzy słuchanej”, a szkoda. W Stanach Zjednoczonych większość bestsellerów wychodzi w formie dźwiękowej i cieszy się dużą popularnością wśród zapracowanych amerykanów, którzy często dojeżdżają długie godziny do pracy.

Do odtwarzania audiobooków nie jest wiele potrzebne. Sam odtwarzacz MP3 nie jest wcale takim dużym wydatkiem, przyzwoity model możemy mieć już za ok. 100 zł.

Jeśli jesteś zainteresowany słuchaniem praktycznych poradników i niemarnowaniem swojego czasu, to możesz rzucić okiem na kilka audiobooków, które oferują Złote Myśli. Wybór, jeśli chodzi o ilość, może nie jest imponujący, ale rekompensuje to wysoka jakość publikacji.

Warto też wspomnieć, że wszystkie audiobooki, są nagrywane przez zawodowych lektorów, którzy mają bardzo dobry głos i których świetnie się słucha. Wielu z nich na pewno już słyszałeś w telewizji, a próbkę ich umiejętności znajdziesz w poniższym adresie:

Praktyczne audiobooki
http://www.zlotemysli.pl/audiobooki.html

Podziel się z innymi: These icons link to social bookmarking sites where readers can share and discover new web pages.
  • del.icio.us
  • Gwar
  • Technorati
  • Wykop

Jedna odpowiedź do ““Czytam leżąc, chodząc, stojąc, jadąc i nie marnuje 12 dni w roku;)””

  1. Janusz Pisze:

    Przez całe swoje długie zycie czytałem wszę- dzie, gdzie tylko było to możliwe. Czytałem wszystko, jak leci i w kilku językach, których sam się nauczyłem z różne- go rodzaju podręczników, a później ze specjalistycznych audycji radiowych, poświęconych tym sprawom. Niestety, nie wyobrażam sobie, na przykład słuchania audiobooków i jednoczesnego spacerowania po ulicy, czy - o zgrozo! - prowadzenia samochodu. Dlatego też wszystko w swoim miejscu i czasie. Pozdrawiam JJ

Zostaw odpowiedź